Spotkania

Kontynenty #3 – Sudan, rower i nuda ; „Long Walk Plus Expedition” Jakuck – Kalkuta 2010

By 10 maja 2013 Luty 10th, 2014 No Comments

28 maja ponownie spotkaliśmy się w pubie Czarna Owca przy ul. Narutowicza 8. Gośćmi trzecich ‚Kontynentów’ byli Grzegorz Król, współtwórca kultowego portalu o niezależnym podróżowaniu peron4.pl, uczestnik sztafety śladami Kazimierza Nowaka oraz Tomasz Grzywaczewski, autor projektu Long Walk Plus Expedition, który przemierzył 8 tys. km z Jakucji do Kalkuty odtwarzając trasę ucieczki z sowieckiego łagru Witolda Glińskiego i jego kompanów.

Spotkanie rozpoczął Grzegorz Król prezentacją pt. „Sudan, rower i nuda” opowiadającą o 4 etapie sztafety śladami polskiego podróżnika Kazimierza Nowaka, który w latach 1931-1936 przemierzył samotnie rowerem Afrykę z północy na południe i z południa na północ. Nieco chaotyczna, ale brawurowa gawęda pozwoliła nam wejść w skórę osoby, która ma obranym za cel przejechanie na rowerze kilkuset kilometrowego odcinka przez niemalże jałową pustynię i tak na prawdę nie mającej pojęcia co się może wydarzyć za następnym zakrętem. Grzegorz wylewnie i szczerze nakreślił wszystkie namiętności, które szargały nim podczas tego wyjazdu – upał, nudę, brak piwa, niemożność jazdy na rowerze. Ci, którzy słuchali uważnie mogli jednak poczuć, że ponadto wypływa niepostrzeżenie fascynacja wieloma losowymi zdarzeniami doświadczonymi po drodze.
Na próżno szukać w Sudanie słynnych zabytków z listy UNESCO czy nawet turystów wybierających na swój cel Sudan by zagłębiać się w jego zabytki. Do Sudanu jedzie się po to żeby po prostu tam być, obserwować co się dookoła dzieje i czekać na to co się stanie. I tak na przykład Grzegorz doczekał się 3 tygodniowego rejsu barką przez bagna na Nilu oraz, niespodziewanie, polskiego piwa Łomża, które uczestnicy etapu dostali w kompletnie przypadkowym sklepie.

Mogliśmy dzięki temu obejrzeć Sudan z najprostszej perspektywy, zobaczyć jak wolno i bezpretensjonalnie płynie tam życie. Znaleźliśmy się też blisko sytuacji jakich w polsce nie sposób doświadczyć – parzenie herbaty z kałuży czy przebywanie w towarzystwie ludzi uzbrojonych w kałasznikowy o czym Grzegorz opowiadał z zaraźliwym zrozumieniem. Grzegorz swój sudański epizod opisał również w jednym z rozdziałów książki „Poza utartym szlakiem”.

Tomek Grzywaczewski, drugi prelegent, opowiedział w szczegółach o swoim sporym i głośnym przedsięwzięciu jakim było bez wątpienia odtworzenie trasy ucieczki Witolda Glińskiego. Uczestnicy wyprawy: Tomek, Bartek Malinowski i Filip Drożdż, podczas drogi podzielonej na trzy etapy; wodny, konny i pieszy, przez ok. 8 tys. kilometrów zmagali się z trudnościami jakie niełatwo sobie wyobrazić nawetludziom mającym już styczność z syberyjską tajgą czy chociażby z Syberią. Walka z problemami logistycznymi, forsowanie dzikich rzecz, uczucie niepewności w kompletnie niezamieszkałych miejscach,ogromna próba charakteru i umiejętność dochodzenia do kompromisów definiowały setki przebytych kilometrów i koszmarnie ciągnący się czas. Całą historię projektu, wszelkie przemyślenia, najważniejsze wydarzenia z drogi i idące za nimi konsekwencje Tomek opisuje w swojej książce „Przez dziki wschód”, którą także można było kupić na spotkaniu.
Wyczyn chłopaków, który podobnie jak projekt, w którym brał udział pierwszy prelegent Grzegorz, miał na celu przede wszystkim przypomnienie ludziom o bardzo ważnej postaci i o bradzo ważnej rzeczy. Tego rodzaju inicjatywy zasługują na szczególny szacunek i wyróżnienie gdyż niosą za sobą szereg wartości i przywracają pamięć o tych, o których niesłusznie kiedyś zapomniano.
Ponownie dziękujemy wszystkim gościom za liczne przybycie i już wkrótce zapraszamy na następne Kontynenty, o których informacja pojawi się oczywiście na naszym profilu FB www.facebook.pl/kontynentylublin

Bartek Szaro i Daniel Kornas