Category

Spotkania

Kontynenty #3 – Sudan, rower i nuda ; „Long Walk Plus Expedition” Jakuck – Kalkuta 2010

By Spotkania

28 maja ponownie spotkaliśmy się w pubie Czarna Owca przy ul. Narutowicza 8. Gośćmi trzecich ‚Kontynentów’ byli Grzegorz Król, współtwórca kultowego portalu o niezależnym podróżowaniu peron4.pl, uczestnik sztafety śladami Kazimierza Nowaka oraz Tomasz Grzywaczewski, autor projektu Long Walk Plus Expedition, który przemierzył 8 tys. km z Jakucji do Kalkuty odtwarzając trasę ucieczki z sowieckiego łagru Witolda Glińskiego i jego kompanów.

Spotkanie rozpoczął Grzegorz Król prezentacją pt. „Sudan, rower i nuda” opowiadającą o 4 etapie sztafety śladami polskiego podróżnika Kazimierza Nowaka, który w latach 1931-1936 przemierzył samotnie rowerem Afrykę z północy na południe i z południa na północ. Nieco chaotyczna, ale brawurowa gawęda pozwoliła nam wejść w skórę osoby, która ma obranym za cel przejechanie na rowerze kilkuset kilometrowego odcinka przez niemalże jałową pustynię i tak na prawdę nie mającej pojęcia co się może wydarzyć za następnym zakrętem. Grzegorz wylewnie i szczerze nakreślił wszystkie namiętności, które szargały nim podczas tego wyjazdu – upał, nudę, brak piwa, niemożność jazdy na rowerze. Ci, którzy słuchali uważnie mogli jednak poczuć, że ponadto wypływa niepostrzeżenie fascynacja wieloma losowymi zdarzeniami doświadczonymi po drodze.
Na próżno szukać w Sudanie słynnych zabytków z listy UNESCO czy nawet turystów wybierających na swój cel Sudan by zagłębiać się w jego zabytki. Do Sudanu jedzie się po to żeby po prostu tam być, obserwować co się dookoła dzieje i czekać na to co się stanie. I tak na przykład Grzegorz doczekał się 3 tygodniowego rejsu barką przez bagna na Nilu oraz, niespodziewanie, polskiego piwa Łomża, które uczestnicy etapu dostali w kompletnie przypadkowym sklepie.

Mogliśmy dzięki temu obejrzeć Sudan z najprostszej perspektywy, zobaczyć jak wolno i bezpretensjonalnie płynie tam życie. Znaleźliśmy się też blisko sytuacji jakich w polsce nie sposób doświadczyć – parzenie herbaty z kałuży czy przebywanie w towarzystwie ludzi uzbrojonych w kałasznikowy o czym Grzegorz opowiadał z zaraźliwym zrozumieniem. Grzegorz swój sudański epizod opisał również w jednym z rozdziałów książki „Poza utartym szlakiem”.

Tomek Grzywaczewski, drugi prelegent, opowiedział w szczegółach o swoim sporym i głośnym przedsięwzięciu jakim było bez wątpienia odtworzenie trasy ucieczki Witolda Glińskiego. Uczestnicy wyprawy: Tomek, Bartek Malinowski i Filip Drożdż, podczas drogi podzielonej na trzy etapy; wodny, konny i pieszy, przez ok. 8 tys. kilometrów zmagali się z trudnościami jakie niełatwo sobie wyobrazić nawetludziom mającym już styczność z syberyjską tajgą czy chociażby z Syberią. Walka z problemami logistycznymi, forsowanie dzikich rzecz, uczucie niepewności w kompletnie niezamieszkałych miejscach,ogromna próba charakteru i umiejętność dochodzenia do kompromisów definiowały setki przebytych kilometrów i koszmarnie ciągnący się czas. Całą historię projektu, wszelkie przemyślenia, najważniejsze wydarzenia z drogi i idące za nimi konsekwencje Tomek opisuje w swojej książce „Przez dziki wschód”, którą także można było kupić na spotkaniu.
Wyczyn chłopaków, który podobnie jak projekt, w którym brał udział pierwszy prelegent Grzegorz, miał na celu przede wszystkim przypomnienie ludziom o bardzo ważnej postaci i o bradzo ważnej rzeczy. Tego rodzaju inicjatywy zasługują na szczególny szacunek i wyróżnienie gdyż niosą za sobą szereg wartości i przywracają pamięć o tych, o których niesłusznie kiedyś zapomniano.
Ponownie dziękujemy wszystkim gościom za liczne przybycie i już wkrótce zapraszamy na następne Kontynenty, o których informacja pojawi się oczywiście na naszym profilu FB www.facebook.pl/kontynentylublin

Bartek Szaro i Daniel Kornas

Kontynenty #1 – Alpy 13 x 4000 , Wczasy w Iranie

By Spotkania No Comments

Pierwsze spotkanie „Kontynenty” już za nami. 23 marca o godz. 18:00 w Domu Kultury posłuchaliśmy dwóch niecodziennych opowieści. Norbert Skrzyński, współorganizator projektu Afryka Nowaka (www.afrykanowaka.pl) przedstawił nam pomysł na wczasy w Iranie rozwiewając przy tym całą paletę mglistych i błędnych wyobrażeń na temat tego kraju. Okazało się, że Iran to nie żadne epicentrum wojny gdzie po ulicach koniecznie trzeba spacerować w kamizelkach kuloodpornych, a społeczeństwo bardzo otwarte, przyjazne, ciekawe świata i hołdujące swoim przeróżnym tradycjom.

Obyczajowość i bezpośredniość Irańczyków przewijała się w opowieści Norberta wielokrotnie – czy to przy okazji zaproszenia na wesele, czy poprzez propozycję wspólnego postrzelania z dubeltówki czy wreszcie za sprawą zwykłych, pospolitych rozmów z przypadkowymi przechodniami. Zajrzeliśmy też do kilku najciekawszych irańskich miast dzięki czemu mogliśmy zobaczyć prawdziwy obraz tamtejszej codzienności.

Nie brakowało też wizyt w bardziej niedostępnych miejscach jak wysokie góry czy pustynia solna gdzie Norbert, wraz z Jagodą, z którą podróżował, docierali autostopem. Najważniejsze jednak, sądząc po reakcjach publiczności, że opadła żelazna kurtyna, za którą pewnie dotychczas dla niejednego, znajdował się Iran.

Z upalnych perskich ziem wyciągną nasz Łukasz Supergan (www.lukaszsupergan.com), który niedawno wrócił ze swojej dwuletniej podróży po Azji i momentalnie znaleźliśmy się w zupełnie odmiennej scenerii. Druga prezentacja osadzona była w klimatach mroźnych, wietrznych i niebezpiecznych alpejskich szczytów. O prawdziwym podniebnym maratonie słuchaliśmy w bardziej podniosłej atmosferze, wszak zdobycie 13 czterotysieczników w przeciągu zaledwie jednego miesiąca jest wyczynem niecodziennym.

Łukasz poprowadził nas tropem wielu fantastycznych alpejskich, górskich dróg urozmaicając prezentację zdjęciami,które przedstawiły nam scenerię rzadko oglądaną przez zwykłych śmiertelników. Piękne ujęcia całkowicie ośnieżonych szczytów złapane w świetle wszystkich pór dnia były smakowitym kąskiem prezentacji. Żeby jednak zrozumieć cały sens przedsięwzięcia, którego podjął się Łukasz należało skupić się na jego przemyśleniach oraz trudach i drodze jaką musiał pokonać aby odnieść zamierzony cel.

Była to więc opowieść nie tylko o wspinaniu się na szczyty, pełna zapadających w pamięć obrazów, ale ukazanie skali możliwości człowieka, który wie jak dążyć do celu i jak radzić sobie z przeciwnościami.

Dodając kilka słów od nas: spotkanie wyszło nam lepiej niż się tego spodziewaliśmy. Nie liczyliśmy na obecność takiego grona osób (było nas chyba z 200), ale teraz gdy wiemy, że zainteresowanych podróżniczymi opowieściami jest na prawdę wielu będziemy dokładać wszelkich starań aby kolejne spotkania były coraz bardziej ciekawe. Miło było też zobaczyć, że także po spotkaniu nasi prelegenci cieszyli się zainteresowaniem. Mamy nadzieję, że w równie licznym gronie spotkamy się na drugim spotkaniu, które odbędzie się 23 kwietnia w pubie Czarna Owca. Kto będzie gościem kolejnego wydarzenia? O tym już wkrótce na www.facebook.com/KontynentyLublin. Zapraszamy do śledzenia profilu aby móc być na bieżąco z tym co się święci!

Zachęcamy również wysłuchania relacji Radia Lublin – klik.

KONTYNENTY #6 – „Samotna podróż pełna przygód” : AFRYKA ; ARKTYKA

By Spotkania

Zapraszamy na szóste Kontynenty!

Tematem kolejnego spotkania jest: SAMOTNA PODRÓŻ PEŁNA PRZYGÓD.
Nasi goście opowiedzą o swoich porywających podróżach w mało znane zakątki świata. Prelegenci przedstawią swoje wyjazdy przez pryzmat przygód i dziwnych przypadków, które mogą spotkać samotnie podróżującą osobę. Nie zabraknie elementów krajoznawczych i fantastycznych zdjęć.

Prezentacje:

ZA GARŚĆ DOLARÓW – AFRYKA – Bartłomiej Kiraga
Jak przejechać autostopem kilkanaście tysięcy kilometrów na czarnym lądzie, nie zostać porwanym przez Burkińskie kobiety, wrócić do Polski znad zatoki Gwinejskiej za dwa dolary, podrabiać wizy, podróżować z biegunką i przeżyć malarię?
Łatwo.
Trzeba tylko wyjść z domu z tabliczką „AFRYKA” i plecakiem pełnym jedzenia. Przyda się też namiot, śpiworek, anielska cierpliwość i uśmiech na twarzy.
Dwudziestodwuletni student politologii i archeologii z Krakowa, kiedy nie jeździ autostopem czyta dobre książki w swojej przyczepie kempingowej, występuje na deskach teatru „Graciarnia”, grywa w planszówki albo próbuje zmieniać świat na lepsze dyskutując o polityce przy trunkach wyskokowych w pobliskim akademiku.

Zapraszamy na bloga Bartka: http://tubylem.blog.onet.pl/

ME, BIKESELF & KAMCHATKA – Kamila Kielar
Wyprawa zakładała samotne przejechanie Kamczatki na rowerze oraz roweroautostopem i dotarcie w ten sposób nie tylko do różnych jej kątów, czy na szczyty wulkanów, ale również do serc Rosjan. Ale powiedzieć, że cel wyprawy został zrealizowany, to za mało. Bo połączenie roweru, jako środka transportu, razem z podróżowaniem w pojedynkę oraz znajomością rosyjskiego umożliwia znacznie więcej, niż można zaplanować.

Przez miesiąc wyprawy łowiłam z rybakami nad Morzem Ochockim, wjechałam rowerem do base campu pod wulkanem, stałam się częścią społeczności Ewenków, prawie wyszłam za kamczackiego myśliwego, dotarłam do samego końca półwyspu, jadłam oczy ryby i to, co znalazłam w lesie, weszłam do wnętrza czynnego wulkanu, fotografowałam cmentarzysko bezimiennych statków i zamieszkałam w letniej rezydencji mafijnej.

Wyprawa była kontynuacją projektu „Najdalszy zachód, najdalszy wschód”, który rozpoczął się samotnym przejechaniem rowerem Alaski w zeszłym roku.

Kamila. Miała być arabistą, bo wydawało jej się, że lubi ciepło. Na szczęście zdarza się i tak, że studia jednak czegoś uczą i gdy przypadkiem wylądowała na fińskim uniwersytecie odkryła, że jednak tereny subpolarne są bezdyskusyjnie najfajniejsze na świecie. Z podróży zawsze przywozi coś więcej, niż tylko przeżycia i zupełnie nie chodzi tu o figurki na kominek, bo sama podróż jest dla niej jedynie pretekstem.
Najważniejsze projekty podróżnicze, w jakich brała udział to Afryka Nowaka (dwa etapy) oraz samotne podróże rowerowe w poprzek całej Alaski i Kamczatki. Ma na koncie 6 kontynentów (choć wstyd przyznać, brakuje Antarktydy) oraz 60 krajów. Na razie.

Zapraszamy na bloga Kamili: http://kamkiel.blogspot.com/

GODZINA: 18:00
MIEJSCE: ACK UMCS „Chatka Żaka” (ul. Radziszewskiego 16)
BILET: 5zł
ZAPRASZAMY!

kontynenty-20131217-A3